Dotacje z Unii na rozpoczecie dzialalnosci

Wszelkie inne pytania związane z tematyką poruszaną w naszym magazynie
Awatar użytkownika
Feefrock
Posty: 720
Rejestracja: sobota 12 mar 2005, 00:00

Re: Dotacje z Unii na rozpoczecie dzialalnosci

Post autor: Feefrock » czwartek 10 maja 2007, 17:34


**********************
Co roku mają jakąś pulę. Jest wielu chętnych a pieniądze dostają:
1) kuzyni i siotrzeńce Prezeza UP
2) Syn sąsiadki Pani z kadr
3)córka księgowej
4) kolega ojca wiceprazesa
5) reszta czyli 2 osoby mają szanse pod warunkiem, że myslą o powaznej firmie, np warzywniak, albo zakładd szewski.


Nie wyssałem sobie tego z palca. Sam przez to przeszedłem.

Awatar użytkownika
skibas
Posty: 133
Rejestracja: poniedziałek 09 paź 2006, 00:00

Re: Dotacje z Unii na rozpoczecie dzialalnosci

Post autor: skibas » czwartek 10 maja 2007, 19:22

...
**********************
Co roku mają jakąś pulę. Jest wielu chętnych a pieniądze dostają:
1) kuzyni i siotrzeńce Prezeza UP
2) Syn sąsiadki Pani z kadr
3)córka księgowej
4) kolega ojca wiceprazesa
5) reszta czyli 2 osoby mają szanse pod warunkiem, że myslą o powaznej firmie, np warzywniak, albo zakładd szewski.


Nie wyssałem sobie tego z palca. Sam przez to przeszedłem....
**********************
no nie do końca się z tym zgodzę...
w zeszłym roku dostaliśmy z funduszu unijnego 46 000 PLN jako dofinansowanie na rozwój i pomoc w projekcie- właśnie! Ważny tutaj okazał się pomysł projektu. Mamy sobie orkiestrę szkolną w technikum a projekt polegał na współpracy z miejskim ośrodkiem samopomocy społecznej- jaśniej? Graliśmy koncerty a na wyjazdy jeździli z nami niepełnosprawni i jeden z bardzo zaawansowaną chorobą z nami śpiewał (pomijam fakt, że bardzo wzruszające przeżycie)... Wystarczyło napisać porządny "biznesplan" a później wydawać według niego pieniądze, dzięki tej kasie mogłem pójść na kurs realizacji dźwięku i doposażyliśmy nasze szkolne studio- dzięki czemu nareszcie działa:)
pozdrawiam i życzę powodzenia!
[URL]www.orkiestrazegluga.pl[/URL] | [URL]www.dzwiek.org[/URL]

Awatar użytkownika
Hardi
Posty: 692
Rejestracja: sobota 03 maja 2003, 00:00

Re: Dotacje z Unii na rozpoczecie dzialalnosci

Post autor: Hardi » czwartek 10 maja 2007, 23:00


Co roku mają jakąś pulę. Jest wielu chętnych a pieniądze dostają:
1) kuzyni i siotrzeńce Prezeza UP
2) Syn sąsiadki Pani z kadr
3)córka księgowej
4) kolega ojca wiceprazesa
5) reszta czyli 2 osoby mają szanse pod warunkiem, że myslą o powaznej firmie, np warzywniak, albo zakładd szewski.


Nie wyssałem sobie tego z palca. Sam przez to przeszedłem....
**********************

bzdury, dwóch moich znajomych dostało bez problemu i bez znajomości
gadu-gadu 4021735

Awatar użytkownika
pawelek
Posty: 6
Rejestracja: poniedziałek 23 kwie 2007, 00:00

Re: Dotacje z Unii na rozpoczecie dzialalnosci

Post autor: pawelek » piątek 11 maja 2007, 05:38

...
**********************
Co roku mają jakąś pulę. Jest wielu chętnych a pieniądze dostają:
1) kuzyni i siotrzeńce Prezeza UP
2) Syn sąsiadki Pani z kadr
3)córka księgowej
4) kolega ojca wiceprazesa
5) reszta czyli 2 osoby mają szanse pod warunkiem, że myslą o powaznej firmie, np warzywniak, albo zakładd szewski.


Nie wyssałem sobie tego z palca. Sam przez to przeszedłem....
**********************

Nie zgodzę się z tym. W zeszłym roki dostałem 11 tys na rozpoczęcie działalnosci- usługi muzyczne. Kasę dostało ok 30 osób z czego tylko jedna miała plecy UP. Liczył sie pomysł, wyniki działającej konkurencji, dobrze było miec jakies wstepne umowy z klientami i trochę własnej gotówki albo sprzetu. Nie może być tak, że gość ma 100 i idzie po dotację bo otwiera firmę- takich od razu skreślali.

Awatar użytkownika
jace-nty
Posty: 82
Rejestracja: czwartek 15 sty 2004, 00:00

Re: Dotacje z Unii na rozpoczecie dzialalnosci

Post autor: jace-nty » piątek 11 maja 2007, 10:12

Dzień dobry. 1 maja br. Zarejestrowałem swoją pierwszą działalność gospodarczą! – Realizacja dźwięku + usługi artystyczne. Skorzystałem z dotacji przydzielanej przez UP. Oczywiście dołączam się do powyższego. Nie mam żadnych znajomości. Podstawowym warunkiem było zarejestrowanie się jako osoba bezrobotna.(dodam, że jeszcze miesiąc wcześniej pracowałem na cały etat). Wypełnienie wniosku, to czysta formalność, później rozmowa kwalifikacyjna – bardzo przyjemna i w rezultacie podpisanie umowy na bezzwrotną dotację w wysokości 12.300 PLN.

Jeżeli chodzi o dotacje Unijne (nie przez UP) – owszem są do zdobycia, jednak o wiele trudniej przebiegają sprawy związane z pisaniem projektu, rozpisywaniem buisnesplanu (na kilka lat do przodu!). Moja znajoma przeszła tę drogę, stąd moja wiedza na ten temat.
W każdym razie, jeżeli potrzebujecie jakiejś pomocy, albo dokumentów, zapraszam.
Mam własną firmę, która zajmuje się realizacją dźwięku live i studio. Gram w zespole na bębnach i instr. perk.

Awatar użytkownika
Miłaszewski
Posty: 997
Rejestracja: wtorek 23 gru 2003, 00:00

Re: Dotacje z Unii na rozpoczecie dzialalnosci

Post autor: Miłaszewski » piątek 11 maja 2007, 11:41

...
**********************
Co roku mają jakąś pulę. Jest wielu chętnych a pieniądze dostają:
1) kuzyni i siotrzeńce Prezeza UP
2) Syn sąsiadki Pani z kadr
3)córka księgowej
4) kolega ojca wiceprazesa
5) reszta czyli 2 osoby mają szanse pod warunkiem, że myslą o powaznej firmie, np warzywniak, albo zakładd szewski.


Nie wyssałem sobie tego z palca. Sam przez to przeszedłem....
**********************

Musiales miec wyjatkowego pecha.
[addsig]

Caramba
Posty: 122
Rejestracja: czwartek 07 gru 2006, 00:00

Re: Dotacje z Unii na rozpoczecie dzialalnosci

Post autor: Caramba » piątek 11 maja 2007, 23:07

......
**********************
Co roku mają jakąś pulę. Jest wielu chętnych a pieniądze dostają:
1) kuzyni i siotrzeńce Prezeza UP
2) Syn sąsiadki Pani z kadr
3)córka księgowej
4) kolega ojca wiceprazesa
5) reszta czyli 2 osoby mają szanse pod warunkiem, że myslą o powaznej firmie, np warzywniak, albo zakładd szewski.


Nie wyssałem sobie tego z palca. Sam przez to przeszedłem....
**********************

Musiales miec wyjatkowego pecha.
...
**********************
Dołącze sie do tego tematu i wcale nie miał pecha, takie są realia i koleżka ma racje. Dostałem dotacje w 2006 roku..., ze względu na zakres działalności jaka podałem tj. "realizacje dźwiękowe i produkcje muzyczne", prosto mówiąc studio, pracownicy PUP dostali szoku, jak na wsi może ktoś sie znać na takich sprawach..., i tu sie zaczęły schody. Nie prawda ze WYSTARCZY być bezrobotnym i napisać wniosek, nie prawdą jest tez to, ze dają komu popadnie, a jeśli juz... to niech sie cieszy ten kto tak dostał. Moim atutem byla moja współpraca z pewna Panią (kilka aranzykow dla dzieci) , która to..., była w jednym ugrupowaniu partyjnym z dyrektorem UP i po pól rocznej przerwie od usilnych starań o dotacje, jakimś cudem ją dostałem (hihihi), ale wiem w 100%, ze nie dzięki moim zabiega, wiec nie trujcie mi Tu ludzie, ze tak prosto jest dostać kasę w tym śmiesznym kraju, na cos co byśmy chcieli robić. Pozdrawiam.

PS: a bezrobocie spada i spada... - HAHAHAHAHA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Awatar użytkownika
pawelek
Posty: 6
Rejestracja: poniedziałek 23 kwie 2007, 00:00

Re: Dotacje z Unii na rozpoczecie dzialalnosci

Post autor: pawelek » piątek 11 maja 2007, 23:25


**********************
Dołącze sie do tego tematu i wcale nie miał pecha, takie są realia i koleżka ma racje. Dostałem dotacje w 2006 roku..., ze względu na zakres działalności jaka podałem tj. "realizacje dźwiękowe i produkcje muzyczne", prosto mówiąc studio, pracownicy PUP dostali szoku, jak na wsi może ktoś sie znać na takich sprawach..., i tu sie zaczęły schody. Nie prawda ze WYSTARCZY być bezrobotnym i napisać wniosek, nie prawdą jest tez to, ze dają komu popadnie, a jeśli juz... to niech sie cieszy ten kto tak dostał. Moim atutem byla moja współpraca z pewna Panią (kilka aranzykow dla dzieci) , która to..., była w jednym ugrupowaniu partyjnym z dyrektorem UP i po pól rocznej przerwie od usilnych starań o dotacje, jakimś cudem ją dostałem (hihihi), ale wiem w 100%, ze nie dzięki moim zabiega, wiec nie trujcie mi Tu ludzie, ze tak prosto jest dostać kasę w tym śmiesznym kraju, na cos co byśmy chcieli robić. Pozdrawiam.

PS: a bezrobocie spada i spada... - HAHAHAHAHA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!...
**********************
Zgadzam się, że nie jest łatwo, ale nieprawdą jest że szansę mają tylko ci co mają plecy.Wiem ze w moim przypadku PUP najpierw sprawdzał jakie firmy są już na lokalnym rynku i bardzo dużą szansę miały osoby z nowym pomysłem (mała konkurencja). Bardzo!!!!! dużo dały wstępne umowy z klientami- im tego więcej, tym lepiej.

Awatar użytkownika
cristo
Posty: 94
Rejestracja: poniedziałek 22 sie 2005, 00:00

Re: Dotacje z Unii na rozpoczecie dzialalnosci

Post autor: cristo » sobota 12 maja 2007, 04:15

napiszę coś o dotacjach unijnych, bo w temacie dotacji PUP bardzo dużo zależy od tego czy na dany program jest jeszcze kasa, czy już nie... (a to zwykle zależy od tego w jakim regionie przyszło nam mieszkać -> jak daleko mamy do dużej aglomeracji, czyli ile osób chce coś w życiu robić :)).
teraz unia...
faktem jest (jak pisał kolega wyżej), że zaczyna się okres "nowych" funduszy i dotacji... i w tym temacie jest ogólnie bajzel. faktycznie mało kto coś wie... poprzednio wymogi były ostre, ale mają być złagodzone gdyż niewiele firm je spełniało (mówimy o mikro i małych). miałem okazję wypełniać kilka wniosków dla firm moich klientów (różne tzw. działania), w tym jeden "branżowy" (realizacja i nagłośnienie) i kiszka - za słaby był.... otrzymał tylko jeden i to z poza regionu na.... o dziwo propagowanie muzyki etnicznej...
naprawdę wymogi były strasznie ostre, a poza tym mając to nieszczęście, że mieszka się w dużym mieście (lub okolicach) można było liczyć tylko na część (procent) kwoty dofinansowania ( biedna wawa, gdańsk, wrocek).
reasumując...
konkluzja jest taka, że należy składać szybko - ważne!!! - , jak tylko taka możliwość się pojawi (zwykle jest mała pula na te najciekawsze działania, no i komisja chce pokazać, że coś robi)... wniosek musi być dopracowany i rzetelny, ale!!!... chwalić się tam trzeba, aż do przesady (wykształcenie, praktyka, kursy, rekomendacje, klienci, nagrody.... wsio co można udokumentować), po drugie - zawsze łatwiej dostać na rozbudowę niż na rozpoczęcie (chyba, że kryteria mówią o nowopowstajacych firmach), po trzecie - korzystajcie z pomocy fachowców, ale szukajcie firm (specjalistów), którzy biorą kasę nie za wypełnienie (złożenie wniosku), ale za przydział dotacji.... w sensie -> jest dotacja; jest zapłata za pozyskanie. ta zalezność nie dotyczy tylko wielkich i uznanych "pozyskiwaczy" i wielkich firm pozyskujących duuuuże pieniądze.
życzę wszystkim powodzenia, dużo samozaparcia i cierpliwości (gdyż realia są takie jakie są, a bajzel i niedouczenie urzędników przerasta wszelkie wyobrażenie...)
pozdrawiam
k.
początek....
ale dużo czytam, słucham, szukam....

Caramba
Posty: 122
Rejestracja: czwartek 07 gru 2006, 00:00

Re: Dotacje z Unii na rozpoczecie dzialalnosci

Post autor: Caramba » sobota 12 maja 2007, 08:06


Zgadzam się, że nie jest łatwo, ale nieprawdą jest że szansę mają tylko ci co mają plecy.Wiem ze w moim przypadku PUP najpierw sprawdzał jakie firmy są już na lokalnym rynku i bardzo dużą szansę miały osoby z nowym pomysłem (mała konkurencja). Bardzo!!!!! dużo dały wstępne umowy z klientami- im tego więcej, tym lepiej....
**********************
Hymm, tak racja ze nie wszyscy musza mieć plecy i ja tez to powiedziałem, "...jeśli ktoś juz dostał dotacje bez zbytnich zabiegów, to niech sie cieszy...". Co do wstępnych umów, to doradziłem swojemu koledze, by przedstawił w PUP swój dotychczasowy dorobek artystyczny, a ma nie mały i............, paranoja, pracownica UP stwierdziła. ze jak dotychczas mogl sie utrzymać z tego co robi, to może dalej pracować na umowy o dzieło i w ten sposób zarabiać hahahaha. Powiem szczerze, nie wiedziałem czy sie śmiać czy płakać, bo naprawdę było mi niezmiernie głupio wobec niego ze przez moje doradztwo odszedł z kwitkiem. Nie poddal sie i próbował dalej i udało sie po wielkich bojach, lecz zanim dostał dotacje, heheheehehehehehe JAJA JAK BERETY!!!, najpierw oferowali mu prace w tartaku - hahaha - za 2 tyś zlociszy brutto i z tego co mowil to był załamany - wiązał spore nadzieje z dotacja, iż dzięki temu, będzie mogl pracować w swoim zawodzie na własny rachunek i ciesze sie ze jemu sie tez udało. Zresztą, prawda jest taka, nie ważne jak..., ważne by dostać...

ODPOWIEDZ