Zarobki akustyków w Domach Kultrury.

Wszelkie inne pytania związane z tematyką poruszaną w naszym magazynie
SatansIceCreamTruck
Posty: 1
Rejestracja: czwartek 27 cze 2019, 10:12

Zarobki akustyków w Domach Kultrury.

Post autor: SatansIceCreamTruck » czwartek 27 cze 2019, 10:28

Pytanie jak powyżej, jeżeli są tu jacyś akustycy pracujący w domach kultury chciałbym sie dowiedzieć jakie macie zarobki.
Otrzymałem propozycje (a raczej zgłosiłem się z CV) do lokalnego domu kultury (miast poniżej 50 tys. mieszkańców).
Sam nie jestem z wykształcenia akustykiem, raczej samouk z doświadczeniem ale wygląda na to ze każdemu tyle proponują.
Podstawa 2000 netto na umowie o prace na 3m, potem na określony/nieokreślony 2300 netto (pełny etat) + diety za wyjazdy (36 zł/dzień) i dniówka od firmy dla której robimy przedstawienie (w przypadku tych wyjazdów), znając życie pewnie gdzieś pomiędzy 120-200 zł (mam nadzieje, tyle dostawałem za rozstawianie samych scen w pierwszych dniach w tej branży we Wrocławiu).

Generalnie podstawa wydaje się dość mała tymbardziej że teraz minimalna to 1630 a w przysżłym roku ma juz wynieść 1774 zł netto. Do tych 2000 niewiele, 2300 juz lepiej chociaż wołabym żeby było to 2600 netto podstawy, nawet jak mniejszy dodatek za wyjazdy niż 2300 i niby wyższe za wyjazdy (bo tego nigdy nie wiadomo ile jest w miesiącu i ile za każde zapłacą). Wiadomo, z tych premiii emerytury nie ma (chyba że sam odłoże na IKE :P )

Zdaje sobie sprawe że większość pod tematem odpisze że psuje rynek albo że coś tam coś tam, temat taboo i nie bedą sie chcieli ludzie dzielić ale chciałbym właśnie dowiedzieć się od "normalnych" (nie interesuja mnie zarobki 10% najlepszych akustyków w kraju) akustyków ile faktycznie (bez ubarwiania) dostajecie podstawy/premii, od ilu zaczynaliście, ile lat robicie.

Interesuja mnie tylko akustycy z domów kultury na umowach o prace, chociaż Ci na działalności też mogą się wypowiedzieć zakładajac że podane bedzie tylko to co maja za robote wykonywaną w DK, nic z prywatnych imprez bo nie o to chodzi.

Jak ktoś się boi "ujawnić" tożsamość, niech pisze na tego emaila: gevarozije@kikoxltd.com i sam napisze z tego tymczasowego fejkowego: https://temp-mail.org/pl/

Sorry jak temat był podobny ale pod hasłem "zarobki" i "dom kultury" wyszukiwarka forumowa nic nie wypluwa.

Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Caroozo
Posty: 879
Rejestracja: piątek 22 lut 2008, 00:00

Re: Zarobki akustyków w Domach Kultrury.

Post autor: Caroozo » piątek 28 cze 2019, 07:32

Znam kilku akustyków w domach kultury w okolicy i za te pieniądze żaden by nawet nie splunął w stronę zakładu pracy. Jeden pracuje na etat i co roku jeździ na fajne wczasy, drugi na umowę zlecenie już z 15 lat - widocznie bardziej się opłaca. Sum nie podają ale "trójka" z przodu jest minimum. U nas w mieście na linii w fabryce płacą Polakom i Ukraińcom lepiej niż Ci proponują po 3 miesiącach. Także jeśli masz odrobinę honoru, to szanuj się chłopie. Ja uważam, że to mało - tyle zarabiają chłopcy-pomagierzy noszący kable i case'y bez doświadczenia i wiedzy, z tego co wiem obsługa naszego kinoteatru na pełen etat (czyli panowie od wszystkiego) ma lepsze zarobki, a przecież żadni z nich fachowcy.

SatansIceCream_Truck
Posty: 2
Rejestracja: piątek 28 cze 2019, 16:22

Re: Zarobki akustyków w Domach Kultrury.

Post autor: SatansIceCream_Truck » piątek 28 cze 2019, 16:49

Nie ukrywam że podstawa 3000 netto byłaby fajna ale prawde mówiąc patrząc po zakładach w okolicy ciężko tyle dostać, o "liniach" o których mówisz nie ma mowy, w okolicy nic takiego nie ma, ale fakt że te 2500 płacą w masarniach i innych tego typu zakładach (pracujac po 9-10 godzin i czasem weekendy), są jeszcze zakłady zajmujące się obróbką metalu/drewna ale tam trzeba mieć jednak umiejętności i uprawnienia i zazwyczaj nie zatrudniają lub płacą mało (podstawa minimalna, reszta pod stołem).
Jest to jednak małe miejsce (doprecyzuje, 15-25k mieszkańców, miasto gminne, wokół troche wiosek i miasteczek 5k ludu).

Co do kolegów o których wspomniałeś fakt że jeden pracuje na zlecenie może powoduje że ma taką wypłate (zakładam że ma firme i robi coś po pracy dodatkowo żeby mieć wszelkie opłacane składki a z tej umowy ma 3k lub więcej).

Tutaj 3ka z przodu to tylko przy ciężkiej pracy fizycznej i też nie zawsze i nie na początku a kto ma fach ten zarobi ale na to jednak trzeba pracować latami, mówimy o pensji na start, niby są te dodatki no i takiej okazji juz drugi raz nie będe mieć zapewne (praca ogólnie w tej branży w okolicy to cięzką sprawa do ogarnięcia, nawet by tylko"kable nosić", zresztą wspomniałem że to robiłem i miałem z tego 150-200 dniówki ale na umowie o dzieło i zlecenie za prace na magazynie sprzętu).

Dużo ludzi robi tu za małe stawki niestety a firmy potem nie myslą by podwyższać wynagrodzenia.

Podczas rozmowy zwróciłem uwage na to że te ich proponowane 2300 to ciut mało ale dostałem odpowiedź że jest to max ile mogą przeznaczyć gdyż zaproponowałem 2500-2600. Zawsze jakby robota była mało zajmująca mógłbym się dopytać czy nie potrzebują żebym im inne rzeczy robił (informatyka, materiały reklamowe graficzne/wideo, serwis sprzętu)

W przyszłym tygodniu ide na 2 dni próbne i będe starał się dopytać akustyków o szczegóły odnośnie tych dodatków i jak często wyjeżdżają z teatrem, ile mniej więcej zarabiają i podpytam moze tego co rezygnuje o powód.

Myślisz że jeżeli ta podstawa 2300 netto byłaby a do tego dodatki (załóżmy ta dniówka 150 + dieta - 186 zł, w ciagu miesiaca minimum 4 wyjazdowe dni - 750 zł) czyli 2300 podstawa i 750 premia (na umowie o dzieło) nie opłaca się podejmować tej pracy? Może ktoś inny sie wypowie? Jaka jest kwota za którą teraz, przy obecnych cenach, podatkach/podwyżkach wszystkiego itp (bez zakładania DG, praca tylko na tej jednej umowie) jako poczatkujący w tej branży byście zażądali? 2500-2800? 3000-3500?

BTW ten email podany już jest nie aktualny, piszcie w temacie jak możecie i chcecie sie podzielić +/- ile dostawailiscie na poczatku.

Zawsze chciałem pracować jako akustyk i ciężko mi odrzucić taką opcje gdy sie pojawia, naprawde jestem w kropce, w okolicy nic innego, żadnego studia/firm z tą branżą związaną. A na budowe to się średnio nadaje :/

Awatar użytkownika
Caroozo
Posty: 879
Rejestracja: piątek 22 lut 2008, 00:00

Re: Zarobki akustyków w Domach Kultrury.

Post autor: Caroozo » poniedziałek 01 lip 2019, 11:35

Jak taka sytuacja, to bierz tę robotę, ale od razu mów że to "na okres próbny". Łap doświadczenie i kontakty, pytaj czy jakaś "extra" robota by nie była (w ruch często chodzą koperty - i nie mówię o łapówkach ale o "premiach" itd ;)). Czasami lepiej zarobić kilka złotych mniej, a robić to co się lubi. Jednak cały czas rozglądaj się za innymi opcjami i walcz o to aby było jasno określone że jest okres próbny i po nim że chcesz podwyżkę - choćby symboliczną. Na bank będą dorzucać dodatkowe obowiązki - nie daj sobie nic wcisnąć poza to co masz w zakresie, a jeśli tak to grzecznie powiedz że to wymagałoby aneksu do umowy - choćby głupie 50-100 brutto, ale musisz pokazać że nie dasz sobie wrzucić za dużo na taczkę :). Często jest tak, że ktoś się najmuje, cieszy się że w ogóle dostał pracę, a potem latami siedzi na tym samym wynagrodzeniu licząc że go docenią. Nieprawda. Jeśli pokażesz pracodawcy że w ogóle jesteś wdzięczny że zaoferowali Ci tę pracę i że rozumiesz że bieda w regionie z dobrze płatną robotą itd to masz gorszą pozycję negocjacyjną. Każdy pracodawca "płacze" w temacie pensji, także nie przejmuj się tym że mówią ile mogą zapłacić. Ja znam budżetówkę i firmy przyklejone do gmin/samorządów od wewnątrz i wiem że czasami te extra parę złotych zawsze się znajdzie jak jest taka potrzeba ;-). A z czasem jak np. będzie szklany sufit z pensją, przejdziesz na zlecenie - wtedy przydadzą się znajomości i obskoczysz kilka imprezek (które są popołudniu), a sam zajmiesz się jakąś inną robotką.

Ja sam mam etat + korepetycje + grania eventowe + czasami jakieś umowy zlecenia/o dzieło i sporadycznie prowadzę sprzedaż grzecznościową za prowizję, bo w tym kraju inaczej się wyżyć chyba nie da :). Wiem jak wygląda kwestia wynagrodzeń w budżetówce i niestety kokosów się nie zarabia - musisz dywersyfikować dochody. Nawiasem dodam, że jakby to było z 20 lat temu, to były takie numery że na państwowym sprzęcie się prywatne imprezy nagłaśniało - ale ciiii... To były czasy hehe :). Teraz to trochę problem. Spójrz jednak na inne plusy - będziesz "panem od nagłośnienia" albo "panem z MDK/GOK" itd i potem jak byś chciał jakąś imprezę obsłużyć czy nagłaśniać i założyć firmę, ludzie będą Cię kojarzyć i Ci zapłacą - wtedy warto będzie pomyśleć o otworzeniu własnej działalności. Bo czemu nie? Lokalne rynki są najwdzięczniejsze w tym zakresie - ktoś Ci odpali sztukę, potem ty komuś, z czasem się dorobisz sprzętu, albo może sąsiednia gmina będzie potrzebować człowieka? Możliwości są - z tego co piszesz wnioskuję że jesteś dość młodym człowiekiem, więc próbuj i łap doświadczenie :). Ja trochę żałuję że za młodu (jak to brzmi xD) nie szedłem w tematy "pana akustyka" - aktualnie miałbym dość dochodowe opcje do wyboru, łącznie pewnie ze swoim studiem nagrań. Ale duszą zawsze byłem i pozostanę muzykiem z zacięciem studyjnym, choć dla takich ludzi etatów brak :).

SatansIceCream_Truck
Posty: 2
Rejestracja: piątek 28 cze 2019, 16:22

Re: Zarobki akustyków w Domach Kultrury.

Post autor: SatansIceCream_Truck » środa 03 lip 2019, 11:15

Zobacze co będzie, w piątek i niedziele idę jako pomoc, będe gadał z akustykiem obecnym oraz tym co się zwalnia, postaram się od nich nieco info wyciągnąć, bo w teorii ma być 2300 + kasa z imprez wyjazdowych a że niby jest ich dużo, to podejrzewam że przynajmniej 4 takie wyjazdy powinne być w miesiącu to już jakaś kasa by tam była, wiadomo każdy chce duzo zarobić, w niemczech na cieżarówce z palcem w dupie miałbym 12 tysiecy, z polskiej fimry z 8-10 a w PL żeby mieć te 5k to trzeba sie narobić na budowie jako specjalista albo być początkujacym informatykiem, szczerze jakbym miał 2300 i dodatkowe 700-1000 z tych wyjazdowych imprez + to co zarobie w wolnym czasie (choćby w ciągu ostatnich 2 dni przez neta małe zlecenie - wpadło 65$, kolejne 30$ w drodze) to już jest to 3k, na moje miasto i potrzeby to jest sporo kasy, wiadomo nie to samo co 3000 na umowie ale zawsze coś, dużo osób znam co jendka ma podstawe 1630 i do tego dopiero premie wiec wyzsza podstawa to zawsze plus no a reszta na dzieło/zlecenie.

Wole jednak mieć te umowe o prace i ciut mniej niz na zleceniu, bo jednak nie ma tych praw do urlopu itd, zreszta jak nazwa mówi, zlecenie to krótki kontrakt, tak jak dzieło to jednorazowa rzecz, nie stała praca.

Co do nagłaśniania imprez, wiadomo ze nie zawsze sie moze znajdzie czas i sam nie wiem czy w okolicy jest na to popyt (chyba że granie na weselach, ale ze mnie marny wodzirej i nie śpiewam więc najwyżej "puszczacz muzyki" tudzieeż zwany czasem "DJ-em" :P

Co do dodatkowych obowiązków, no cóż w opisie obowiązków jest obsługa nagłośnienia, nie ma wiec raczej mowy o stawianiu scen ale jets tez współpraca przy realizacji więc pod to można podpiąć wszystko, upewnie się jednak ze jeżeli dostane umowe to że każda rzecz nie zwiazana z akustyką była opłacana, choćby pod sto... ekhm, jako premia ;)

ODPOWIEDZ